Szlakiem PRL-u Jelczem "Ogórkiem"

PRL – trzy litery, które niosą ze sobą tak wiele treści i przynoszą na myśl tyle skojarzeń. Dla jednych czas absurdów,o których chcieliby jak najszybciej zapomnieć, dla innych kolorowa epoka lat młodości.

To epoka, która wywarła też duży wpływ na to jak wygląda dzisiejsza Warszawa. Czy warto wybrać się na wycieczkę po Warszawie szlakiem PRL-u?

Oczywiście. Pod warunkiem, że wycieczka ta będzie miała odpowiednią oprawę, która pozwoli nam się wczuć w klimat Warszawy tamtych lat. A ten klimat poczuć można tylko podczas 2,5-godzinnej wycieczki naszym zabytkowym Jelczem 043, czyli popularnym „Ogórkiem” – królem socjalistycznej stolicy.

Zastanawiacie się co Was czeka? Nasz znakomity przewodnik – pasjonat zabierze Was w fascynującą podróż po socjalistycznej Warszawie. Dowiecie się co znajdowało się przed wojną na miejscu Pałacu Kultury i Nauki i dlaczego w jego podziemiach pracują koty.Sprawdzicie, ile prawdy jest w stwierdzeniu, że popularny „Pekin” miał być socjalistyczny w formie, ale narodowy w treści i dlaczego podczas organizowanych w jego wnętrzach imprez sylwestrowych wypada mieć szary garnitur.

Przewodnik opowie o niezrealizowanych planach budowy socjalistycznej stolicy oraz o tych zrealizowanych cząstkowo, które możemy oglądać do dzisiaj. Wspólnie odpowiecie na pytanie, dlaczego skrót MDM, będący nazwą jednego z warszawskich osiedli, często rozwijano jako „może dostanę mieszkanie” i dlaczego im bardziej komuniści starali się odciąć od przedwojennej Warszawy, tym bardziej powielali sprawdzone wzorce.

Oczywiście wycieczka będzie też okazją, by porozmawiać o ludziach związanych z tamtą Warszawą. Kto dziś pamięta gdzie mieszkał towarzysz Gomułka i z jakiego powodu rzucał kapciem w telewizor, albo do czego Marek Hłasko potrzebował dyżurnej marynarki. Będzie też mowa o popularnych w minionej epoce lokalach takich jak „Pod kandelabrami”, czy „Kameralna”.

Na naszej wycieczce nie powinno też zabraknąć warszawskiej Pragi. To zachowany z pożogi fragment dawnego miasta, gdzie do dziś jeszcze można poczuć na własnej skórze specyficzny folklor i urok starej Warszawy. Cóż zatem pozostaje? Wsiąść na pokład naszego „Ogórka” i dać się zabrać w magiczną podróż.